5.1.23

Biała tarnina...

Biała tarnina
żółty mlecz.

Ważka niebieska
wirem porwana.

Brunatno zielony prąd.
Głębia.

Panie, jestem ważką w Twoim ręku.
Broń mnie od wiru,
od prądu,
od zauroczeń.

Pozostaw miłość i radość, zabierz żal.

Ptaki na Wołyniu dumki mi śpiewają.
Stokrotki zamykają się do snu.

2003

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz