Aniele Stróżu, jeżeli masz chwilę
wolną od zajęć poważniejszych:
od czuwania nad moją duszą,
by trafiła na ścieżki Boże od kierowania moimi myślami,
by szukały tego, co prawdziwe.
Proszę Cię
pokieruj moją ręką
by wyłączyła gaz,
by wyciągnęła sznur od żelazka,
by nie wybrała pończoch z oczkiem,
niedoczyszczonych bucików,
gdy idę na ważne spotkanie,
pokieruj moją pamięcią
by nie zapomniała o imieninach bliskich,
o listach do napisania,
o naładowaniu komórki,
o przekręceniu klucza w zamku
i o niezostawianiu go w drzwiach,
gdy wychodzę.
Uśmiechnij się do mnie.
Dziękuję,
2003 | 
 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz