Czemu nie umiem pisać Ci wierszy
barwnych jak piórka pawie
lub jaśniejących złotem weselszym
niźli kaczeńce w trawie?
Ni nie wiem, jakby w słowa wybrane
wlać ciche śpiewy duszy,
ni jak całować usta kochane
w miłości mojej głuszy.
Naucz mię, piosnko, westchnień zaklętych
w twe rymy srebrno-złote,
utul mię, słowo, wierszem poczęte,
zetrzyj z mych warg tęsknotę.
1951 |  |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz