Wiersze Pani Izy

27.11.22

Motto

Mówi się, że w życiu należy
- urodzić syna
- posadzić drzewo
- wybudować dom.

Polsce, ukochanej, mimo wszystko, w której
- synowie giną
- drzewa wycina wróg
- domy zabierają obcy ludzie.

1993
o 01:00
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)
  • Strona główna
  • O Poetce

Wiersze

  • ►  2023 (7)
    • ►  01 (7)
  • ▼  2022 (53)
    • ►  12 (14)
    • ▼  11 (33)
      • Miriam czarnowłosa...
      • Rajcowały w Nazaret kobiety przy studni...
      • Plotki
      • Elegia na Górę Kalwarię
      • Do ...
      • Jaka ty byłaś...
      • Motto
      • Coś się złamało we mnie...
      • Dziękuję Ci, Boże
      • Słowa, słowa...
      • Owiło mię niebo...
      • Więc Polska...
      • Wiatr rozawichrzył włosy...
      • Na małych grządkach...
      • Do Matki
      • Tyciutki skrawek ziemi...
      • Hej, zawołam na chmury...
      • Do I.O.
      • Na wiosennego nieba jasnym stropie...
      • Chciałam napisać wiersz...
      • Rozkołysane duniem jesiennym...
      • Złoty płaszcz jesiennych liści...
      • W jasny śmiech lata...
      • Ach, co się dzieje...
      • Czemu nie umiem...
      • Choć gródkę ziemi...
      • Maj już zaczyna...
      • Nie wróci czas...
      • Hołubski domu...
      • Prośba tułacza
      • W moim ogrodzie...
      • Miasto w deszczu
      • Rozfrunęły się gołębie...
    • ►  10 (6)

Szukaj na tym blogu

Autor obrazów motywu: Jason Morrow. Obsługiwane przez usługę Blogger.