Co się z Wami stało?
- Jacku wierny aż do zatracenia,
- Janku o promiennym uśmiechu,
- Brunonie, zapobiegliwy jak Marta,
- Stanisławie, boży gospodarzu,
- Stefanie rozśpiewany, wesoły.
Czy nie zatraciliście się na giełdzie zasług,
wtórnym rynku łask,
monopolu na Chrystusa?
Jakże mam się więc odnaleźć w świecie?
1997 |  |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz